![]() |
Recenzja gry The Elder Scrolls III: Morrowind - Printable Version +- Zagrajmy w... (http://zagrajmyw.keep.pl) +-- Forum: Inne (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Forum: Literatura (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Thread: Recenzja gry The Elder Scrolls III: Morrowind (/showthread.php?tid=1201) |
Recenzja gry The Elder Scrolls III: Morrowind - TheQuadFour - 12-04-2012 07:42 TheQuadFour Gatunek: cRPG 01 maja 2002 ( światowa data premiery ) The Elder Scrolls III: Morrowind nie trzeba przedstawiać nikomu. Nawet, jeśli ktoś nie przepada za tą kultową grą RPG, to nieznanie jej należy do rzeczy niespotykanych. Producentem owej produkcji jest Bethesda Softworks, a wydawcą Ubisoft. Prezentuje ona pewien specyficzny tryb rozgrywki, który sprawia, że trudno być wobec niej obojętny. Tę grę się lubi, albo i nie lubi. Nie ma tu miejsca dla szarości. Morrowind ma wszystko co trzeba, żeby nazwać go pełnoprawnym RPG. Zdobywamy więc poziomy, walczymy z różnej maści pokrakami, zwiedzamy, plądrujemy, rozmawiamy, wykonujemy zadania i wszystko inne, bo wymieniać można by godzinami. Co czyni ten tytuł szczególnym? Ano, przede wszystkim - świat gry. Nie jest to sztampowy, często spotykany rodzaj krainy fantasy, a coś całkiem nowego i ciekawego. Dla przykładu na Wyspach Askadyjskich możemy podziwiać wielkie grzyby przypominające drzewa, w Ald Ruhn mieszkańcy żyją w wielkich skorupach, zwiedzając rozległą wyspę Vardenfell, możemy trafić na steampunkowe ruiny, będące pozostałością po wymarłej rasie Dwemerów, a jako środek transportu służą nam olbrzymie robale. To wszystko powoduje, że grając w tę grę odczuwamy bardzo specyficzny klimat, niczym podobny do innych tytułów z gatunku RPG. Mechanicznie Morrowind mógłby być wykonany nieco inaczej. Z jednej strony mamy świetny system rozwoju postaci, dużo umiejętności, masę zależności i dodatków jak np. znaki zodiaku, ale są też elementy, które w The Elders Scrolls III kuleją. Walka jest mało dynamiczna, zwłaszcza na początku rozgrywki, kiedy ze słabymi umiejętnościami, nie możemy trafić przeciwnika molestując go kilka minut wielkim mieczem, stojąc zaledwie krok od niego. W Morrowind statystyki stoją na piedestale, dopiero potem jest logika. Kiepska też jest interakcja z NPC, która ogranicza się jedynie do rozmawiania(okno dialogowe), a często gęsto bywa, że usłyszymy te same wypowiedzi setki razy, gdyż większość postaci jest tylko skopiowana. Gracza może również zawieść to, że NPC przez cały czas podążają w losowych kierunkach na pewnym obszarze, niezależnie od pory dnia czy pogody. Na plus z pewnością zasługują gildie i frakcje. Po pierwsze jest ich cała masa, a każda z nich ma do zaoferowania różne zadania. Wykonanie wszystkich z nich, to nie lada wyzwanie. Ciekawy też jest system rang, które otrzymujemy działając na rzecz frakcji. Wpływa to na większe wczucie się w postać, kiedy wspinamy się stopniowo po drabinie kariery. Fabularnie Morrowind jest, nie ukrywajmy, nudny. Mowa tutaj oczywiście o wątku głównym i zadaniach z nim związanych, które przyjdzie nam wykonać. Siła tej gry tkwi w historii świata i drobności w szczegółach. Mamy mnóstwo ksiąg mówiące nam o całej krainie Tamriel, od mieszkańców możemy dowiedzieć się o rożnych ciekawych historiach, albo możemy udać się w nieznane, żeby samemu odkrywać tajemnice, które są skrywane od lat. Nie jest to trywialny, bajkowy świat, a wiarygodna, pełna własnych zależności, praw, dojrzała kraina fantasy. Taka kreacja sprawia, że człowiek może z łatwością zanurzyć się w tę historię, bez towarzyszącego uczucia dziecinności. Dodatkowo, Morrowindowi w prowadzeniu fabuły brakuje akcji. Historia Nerevara i Trójcy może i jest ciekawa, ale została poprowadzona w tak niezajmujący sposób, że traci przez to swoje walory. Grafika jest OK. Nie ma tu fajerwerków, ale gra oferuje jak najbardziej schludną oprawę wizualną. Pewnym minusem produkcji jest bardzo mały zasięg rysowania krajobrazów, czy „drewniane” animacje postaci. Reszta nie budzi żadnych zastrzeżeń, a na plus zasługują zróżnicowanie graficznie obszary w grze. Raz mamy bagna, raz czarne i jałowe ziemie, a jeszcze czasami kompleksy małych wysepek. Każdy znajdzie swój zakątek w Morrowind. Muzyka jest boska! Począwszy od utworu tytułowego, przez utwory eksploracyjne, a skończywszy na utworach do walki. Ta ścieżka dźwiękowa daje niesamowity klimat, którego nie doświadczyłem w żadnej innej produkcji. Krótko - oprawa audio&wizualna stoi na wysokim poziomie, chociaż nie są to już obecne standardy. Co prawda powstają potężne modyfikacje, gruntownie polepszające grafikę, ale mówimy tu o standardowej niezmodowanej grze. Słowem zakończenia - Morrowind wniósł wiele do gatunku. Jest to gra specyficzna i z oczywistych powodów nie spodoba się ona każdemu. Ma swoje mankamenty i dobre strony. Polecam ją każdemu fanowi RPG, zwłaszcza tym - lubiącym rozległe, bogate w historie światy. Plusy: - Świetny soundtrack. - Dobra grafika. - Rozległy, bogaty w historię, szczegóły świat fantasy . Minusy: - NPC. - Nudnawy i kiepsko poprowadzony wątek główny. - „Drewniany” system walki. Ocena: 4/6 RE: Recenzja gry The Elder Scrolls III: Morrowind - Interhex - 12-04-2012 11:21 - Nudnawy i kiepsko poprowadzony wątek główny. Według Ciebie lepszy jest wątek w skyrim'ie niż w Morrowind?Wątek główny w morrowindzie jest najlepszą jego stroną... - „Drewniany” system walki. w 2001?Niechce skłamać. To był najwiekszy hit walki 3d. - NPC. Co przez to rozumiesz?Nienawidzisz NPC?Czy jak bo nie mam pojęcia . Rozbuduj swoją opinię. RE: Recenzja gry The Elder Scrolls III: Morrowind - TheQuadFour - 12-04-2012 11:31 Moze najpierw przeczytalbys tresc recenzji, a nie same podsumowania? O.o RE: Recenzja gry The Elder Scrolls III: Morrowind - appareil - 12-04-2012 14:01 Quote:Wykonanie wszystkich z nich [zadań frakcji], to nie lada wyzwaniePytanie, czy to zdanie miało jakoś urozmaicić wypowiedź, czy też faktycznie tak mało grałeś w Morrowinda. Plus, co drugi akapit zaczyna się bardzo podobnie. RE: Recenzja gry The Elder Scrolls III: Morrowind - TheQuadFour - 12-04-2012 18:40 Muszę cię zawieść. W Morrowinda grałem naprawdę sporo i zadań było bardzo dużo. Zwłaszcza grając wszechstronną postacią. Dziwi mnie to Twoje zdziwienie, bo to dosyć popularna opinia. Anyway, jakie to szczęście, że recenzja to zbiór subiektywnych odczuć recenzenta. RE: Recenzja gry The Elder Scrolls III: Morrowind - bossek - 13-04-2012 19:20 jedynie co jest fajnie graficznie zrobione to woda która według mnie nie pasuje do reszty świata jest jakby za żywa ! |