Nie możesz się doczekać, ponieważ mam ważniejsze sprawy na głowie, a to "forum" zupełnie wyleciało mi z głowy, dzisiaj akceptowałem ponad 2 strony komentarzy na moim kanale, oraz 2 usunąłem z powodu filmu, w którym to znalazła się muzyka z gry Metin 2 (zamiast tego miałem zaplanowane wejście na to forum, jednak jak widać, nic nie może być zaplanowane...)
Co do Wacków... Tutaj się muszę przyznać, bo to było żenujące, nie mam pojęcia dlaczego akurat o tej grze zacząłem wtedy mówić, sam nie lubię alkoholickiego, prostego i przede wszystkim "polskiego" humoru, skąd ta gra się tam znalazła, nie mam pojęcia.
Wracając do kwestii fabuły gier NESowskich - w tamtych czasach często grałem z osobami dorosłymi, które znały angielski, przez co tłumaczyły mi niektóre rzeczy. Nie mam pewności, czy użyłem w tym alogu słów, które miały zasugerować, że jako dziecko wyolbrzymiało się pewne fakty, dodając do tego sentymentalizm, chciałem zwrócić uwagę na to, że z biegiem lat, to co dla nie jednej osoby jest nudne, dla nas mogło być ciekawe, interesujące.
Oprawa audiowizualna, tutaj się nie wypowiem do czasu, aż nie usłyszę nagrania ponownie, teraz nie mam na to ochoty, po całym dniu zwyczajnie mi się nie chce słuchać, analizować, pisząc tego posta powołuję się na swoją pamięć.
Ktoś wysadził z tytułami dla niego ważnymi, więc i ja podałem przykład Silent Hillu.
Jeden tekst jest bardzo fajny, mianowicie:
Quote:Dzisiejsze gry wcale nie dają nam mniej frajdy jak stare.
Po prostu my nie czerpiemy takiej frajdy z gier jak kiedyś.
BTW, mam takie pytanie, czy znajduje się na tym forum chociaż z 5 tematów o zagrajmerach, gdzie nie ma lizania dupy i/lub krytyki? Czy tylko ja mam pecha i gdzie nie wejdę tam jest krytyka, gwardia kostki i atak? Czuję się, jakbym do kościoła katolickiego wszedł, a czytając niektóre posty, odczuwam większe zażenowanie niż widząc księdza z dzieckiem na kolanach -.-'
Pozdrawiam.