RE: Apel do społeczności zagrajmyw.pl
4 lata i ogląda filmy. Ha.
Jak mocno jestem przeciwko stajlowi VV czy Bladebeliara w komentowaniu gry, tak nie uważam, że ta akcja będzie miała jakiś wielki wpływ na ludzi zajmujących się tymi filmikami. Równie dobrze moglibyśmy protestować przeciwko 'yyy' czy innymi podpórkami słownymi, gdyż i jedno i drugie świadczy o ubogim słownictwie, przy czym oczywiście do nadużywania wulgaryzmów można przypisać jeszcze inne cechy.
Wracając jednak do tematu, jeśli już się dopuściło dzieciaka do Internetu (a szczególnie do strony z tak różnym materiałem oraz formą; uważam to zresztą na kiepski pomysł), to jak długo nie ogląda ZW w wykonaniu typowego dresa z ciemnej alejki i jest pod opieką rodzica podczas oglądania, tak mało złego mu się stanie. Prędzej czy później zetknie się z wulgaryzmami. Ważnym wtedy będzie to, jaką ma świadomość i nastawienie do ich używania. Jeśli będzie myśleć, że rzucenie kurwą niczym przecinkiem zapobiegnie odrzuceniu go przez grupę i sprawi jej podziw, wtedy żadna akcyjka nie pomoże.
Jeśli jednak będzie wiedzieć, że wulgaryzmy to część języka, które to nadużywane psują formą oraz utrudniają porozumiewanie się, nie ma o co się martwić. W sumie właśnie ten brak świadomości napędza rynsztok LP, gdyż cóż to za figura, klnie i nagrywa! Tworzy się błędne koło - ktoś dostał masę subów za jakże rodzime zwroty, które świadczą o jego dorosłości (rozumowanie gimbazy), ktoś też tak chce się, heh, wybić, robi to samo i tak dalej oraz dalej. Schemat dorastania przenosi się na jutuby oraz jego zębatki pędu za subófcią.
tl;dr
Proponuję pracę u podstaw. Jeśli taka będzie dokonywana, to wszystkie łiczejweny i blejdy zdechną z braku podbijania ego.
![[Image: kaos.gif]](http://s22.postimage.org/jd6k4n4st/kaos.gif)
Wiatry w mojej głowie prowadzą mnie.
|