RE: Misje w Let's Play
A ja się nie do końca zgodzę z poprzednikami ;)
Seria z danej gry, gdzie przechodzisz misję, po misji nie zawsze jest dobrym pomysłem. Niektóre gry faktycznie lepiej pokazać od deski do deski, np. Saint's Row, tam tyle się dziwnych rzeczy dzieje, że szkoda cokolwiek pominąć. W grach które mają duży nacisk na fabułę też szkoda ją pominąć (np. singleplayer Battlefield 3), bo po takiej dziurze, tracimy ciągłość i myślę, że spora część widzów mogła by się tym zniechęcić.
Jednak prowadzenie serii od samego początku do końca, jest pewnego rodzaju pułapką z kilku powodów. Po pierwsze, jak Sou wspomniał wcześniej jakby pokazywać każdą, pojedynczą minutę skyrima, to by się to nadawało tylko do poduszki, jako usypianka.
Druga sprawa, która jest dużym problemem dla osób z dużą widownią, którzy prowadzą kilka serii równocześnie (mówię tutaj akurat z autopsji ;)), jest to, że gry się potrafią znudzić. I załóżmy, że przykładowo nagrałeś 15 odcinków, a została ci jeszcze połowa gry, to masz bardzo duży konflikt interesów. Z jednej strony widzowie domagają się kontynuacji, a z drugiej kompletnienie nie masz już ochoty nagrywać. Dodatkowo z odcinka na odcinek spada Ci ilość osób które na bieżąco oglądają daną serię i jak masz kilka takich gier, które ciągną się jak tasiemiec, to może się to skończyć nawet śmiercią kanału (jest kilka takich kanałów które mają po 100, 200 tysięcy widzów i mają po 10-30 tys. wyświetleń na film, przykłady musicie znaleźć sami). I pytanie co wtedy. Nagrywać wymuszone odcinki, czy przerwać serię w połowie?
Ostatnio u siebie przy Far Cry 3 wprowadziłem taki system, że na zmianę robię odcinek, live, odcinek, live itd. Teoretycznie ma to sens, bo najgorliwsi widzowie mogą oglądać całość, bez tracenia fabuły (archiwum live trafia na drugi kanał). Dodatkowo live wprowadza element interakcji z widzami. A ci casualowi odbiorcy obejrzą sobie raz na jakiś czas odcinek 20-30 minutowy na głównym kanale i się cieszą, że nie są zanudzani 2 godzinnymi materiałami ;)
Mam tylko wątpliwość, czy to się będzie sprawdzać w praktyce, ale imo jest jeszcze za wcześnie żeby to stwierdzić.
Oczywiście zostaje tutaj wątpliwość, czy jest to jeszcze "prawdziwy let's play", czy jakiś inny twór, także decyzję o tym, czy chcesz tworzyć klasyczne zagrajmy w, czy coś nowego, musisz podjąć sam. Najważniejsze jest to, żebyś sam się w tym dobrze odnalazł i robił to co sprawia Ci największą przyjemność. Myślę, że widzowie docenią to, że robisz coś co kochasz, a nie coś co wydaje ci się prawidłowe, ze względu na jakąś tam ideologię.
Kiedyś wyślę chomika w kosmos.
(This post was last modified: 27-01-2013 20:25 by skkf.)
|