(23-06-2011 20:05 )Mide Wrote: Tak raczej w okolicach 70 zł per each, dlatego się też zastanawiałem czemu mieliby płacić za matrycę - teraz już wszystko jasne ^^, jednym słowem te koszulki raczej dobrej jakości nie są.
Jeszcze jedno tematem jakości. Zainteresowałem się tematem i okazuje się, że CupSell drukuje koszulki używając druku bezpośredniego, czyli technologii nowszej i lepszej niż sitodruk, a dodatkowo nie wymagającej wcześniejszego przygotowania matrycy. Co za tym idzie biorąc pod uwagę stosunek jakości do ceny, to ofertę mają raczej atrakcyjną.
I'm the root of all that's evil, yeah, but you can call me cookie.
Czy nowszej, czy lepszej - tego nie wiem więc nie neguje. Ale ciekawi mnie jak te koszulki będą wyglądać po np 30 praniach (bo moje obecne w sitodruku nawet po 70 praniach - taaaa strasznie je katuje xD - wyglądają dalej tak samo). W dalszym ciągu uważam że akurat ta oferta jest mało atrakcyjna, a lepsze koszulki można zakupić z Jinxa czy też z zone77 bodajże (oni sprowadzają koszulki z Jinxa i wychodzi taniej).
Zresztą po tym co napisałeś o technologii w jakiej zostały zrobione te koszulki ja 40 zł na zaryzykowanie bym nie dał, przekonałem się do sitodruku i raczej wole dopłacić te 30 zł do tych 40 i mieć pewność że mi to wytrzyma długi czas.
@up: Z tego co słyszałem, to druk bezpośredni ma porównywalną trwałość do sitodruku. No i wiadomo - oferuje większą paletę kolorów. Jeden z moich znajomych zastanawia się nad kupnem maszyny do druku bezpośredniego, więc miałem okazję wypytać kogoś, kto już nieco zagłębił się w ten temat. ;] A co do 70 prań... Myślę, że żaden ciuch nie będzie wyglądał dobrze po tak długim okresie użytkowania. Bardziej bym się martwił o strukturę tkaniny, niż jakość druku. :P
A wracając do samego tematu, to nadal nie doszukałem się jakiegoś rozsądnego argumentu przeciwko sklepowi JJay'a. Jest spore zainteresowanie sklepem, ludzie składają zamówienia i najwidoczniej noszą te koszulki. Produkt jest dobry jakościowo i jest oferowany w przystępnej cenie (nad tym oczywiście można dyskutować, ale to stwierdzenie bazuje na porównaniu cen z innymi, podobnymi sklepami).
I'm the root of all that's evil, yeah, but you can call me cookie.
Pisząc "bardzo fajny" pozwoliłeś już sobie wystawić etykietkę. Ten film jest żałosny, tak samo jak sam wiwraszmata. Ale szkoda czasu na takich ludzi jak on. To jest true hater, imo.
Często się niestety myli popularny z najlepszym... A on definitywnie "ocenia" popularnych, oni mają najwięcej widzów. To właśnie dzięki wściekłym fanboyom on ma tyle wyświetleń.
Tak, ale chyba zgodzisz się ze mną, że wiwra prezentuje bardzo niski poziom. Jego filmy opierają się na hejtowaniu i już w opisie do filmu można zobaczyć, że o to mu chodzi ("zjadę lamusa"). Nie rozumiem co motywuje ludzi do robienia takich filmów...
Gdyby ludzie nie pisali tylu komentarzy, to by nie robił. A to, że ma już ponad 4000 komentarzy w swoim kanale.. Mi się podoba jego akcja, gdy codziennie wchodzę na jego konto to zawsze można zobaczyć kilkadziesiąt hejterskich żali!
(This post was last modified: 04-07-2011 13:57 by dekalok.)