RE: Koniec RockAlone2k?
Rock, moi drodzy może i ma kilka świeżych spojrzeń na świat do opowiedzenia, ale czy takich świeżych? Ludziom, którzy są nowi w temacie - owszem, jest to świeże, ale dla tych, którzy trochę siedzą, wiedzą, że jest to sterta bzdur poparta jakimiś idiotycznymi dowodami, dodatkowo Rock nie potrafi dyskutować, dlatego też nie wypowiada się na dane tematy otwarcie, bo i tak ma dużo wrogów, a gdy ich się ma więcej to się ich zacznie tracić, jak ci wrogowie zostaną sprowokowani, bo gdy zostaną sprowokowani to też zacznie się wszystko sypać - Widzowie się podzielą i zacznie się draka, bo ta banda ludzi, która jest wrogami Rocka powie widzom, oczywiście w przesłaniu "Hejtujcie Rocka i odbierzcie od niego suby", a Rock powie to samo...
Rock tego nie chce, bo chce mieć siłę przebicia i chce być coraz silniejszy, można by to ująć tak, że stara się zdominować dużą ilość widzów[filmiki o manipulacji trollami, tak by widzowie zobaczyli w nim mistrza, mentora etc, etc.] by tą "wojnę" wywołać lub sprowokować, by się jego pozycja znowu wzmocniła i by miał taką siłę przebicia, że każdy widz od CTSG, JJay, Niezapominajki itd. wiedzieli o nim i jego słuchali, jak powie: CTSG oszukuje, manipuluje to zabiorą mu suby, a jak kogoś poleci - dostanie 20k subów.
|