RE: Fearstia filozofuje
Nawiązanie do księdza miało być niesmaczne, cel osiągnięty.
Potrafię przyjmować krytykę, umiem dyskutować, o to się nie musicie martwić, jednak autor tematu (mam przeczucie) chciał mnie sprowokować, nie udało mu się to, gdyby nie cynk pewnej osoby o tym temacie, nawet bym o nim nie wiedział, bo polska scena zagrajmerowa jest nudna, zupełnie jak to forum, gdzie powielane są te samy schematy, pomysł był dobry, wykonanie również, jednak... to userzy tworzą fora, grupy, bez nich nie istniało by to, coś o tym wiem.
Gdy człowiek czegoś szuka, to zawsze to znajdzie, gdy chce skrytykować - zrobi to. Tak samo jest w drugą stronę. Nie obrażam się, nie wyzywam nikogo, kto mnie krytykuje, bo to do niczego nie zmierza, uczmy się cierpliwości, bo bez niej niczego nie można osiągnąć.
Gdzieś zasłyszane teorie... Tutaj sprawa ma się kontrowersyjnie, ponieważ wszystko analizuję, gdy coś nie zgadza się z moimi przekonaniami, wiedzą, ignoruję to. Całe życie budujemy swoje opinie, dlatego blog póki co nie jest prowadzony, gdyż zdarzyła się u mnie rzecz, która wszystko postawiła zupełnie inaczej, niż tego chciałem, oraz pokazała "drugą stronę medalu" - którą to byłem pewien, że znam, okazało się inaczej.
|