Thread Closed 
MegaZajka zamknął konto
Author Message
lukiatos Offline
*

Posts: 31
Joined: Sep 2011 {socialsites}


Post: #301
RE: MegaZajka zamknął konto
Adaś ;*
20-11-2011 18:46
Find all posts by this user
Gimper Offline
*

Posts: 313
Joined: Nov 2010 {socialsites}


Post: #302
RE: MegaZajka zamknął konto
lol...

[Image: t43eX.jpg]
20-11-2011 19:10
Find all posts by this user
lukiatos Offline
*

Posts: 31
Joined: Sep 2011 {socialsites}


Post: #303
RE: MegaZajka zamknął konto
@Gimper Ano
20-11-2011 19:10
Find all posts by this user
sonicpro Offline
*

Posts: 31
Joined: Jun 2011 {socialsites}


Post: #304
RE: MegaZajka zamknął konto
Sugerując się tokiem myślenia Adasia, każdy z nas jest Trollem. a co za tym idzie on również nim jest.
Za dużo pojawiało się tutaj słowo "dzieciaczku" czy nie można tego zastąpić innym tekstem...
a co do bezrobocia Adama, to nie bd się w to mieszał. dla mnie może nawet trzepać worki po mące. a ty @lukiatos mogłeś nie wdawać się w nim w dyskusje, bo jak powiesz mu prawdę to bd wygłaszał te swoje fanaberie.

Powyższy wypowiedź nie miała na celu nikogo urazić. :)
22-11-2011 03:48
Find all posts by this user
MZLJ Offline
*

Posts: 87
Joined: Oct 2011 {socialsites}


Post: #305
RE: MegaZajka zamknął konto
Adaś, powiedz, jak można ci pomóc? Nie chcę być obojętnym, bo z tobą na prawdę coś złego się dzieje. Mówiłem ci, żebyś nie nagrywał tego Diabolo.

[Image: 2isxd9y.jpg]
22-11-2011 19:21
Find all posts by this user
sonicpro Offline
*

Posts: 31
Joined: Jun 2011 {socialsites}


Post: #306
RE: MegaZajka zamknął konto
http://s2.img.pl/IZXMY4X.jpg
to po co je nagrywałeś skoro teraz je usunąłeś ??
25-11-2011 02:07
Find all posts by this user
punio7 Offline
*

Posts: 1.019
Joined: Jan 2011 {socialsites}


Post: #307
RE: MegaZajka zamknął konto
Tylko krowa nie zmienia zdania?

[Image: 88440151.gif]
25-11-2011 07:51
Visit this user's website Find all posts by this user
MZLJ Offline
*

Posts: 87
Joined: Oct 2011 {socialsites}


Post: #308
RE: MegaZajka zamknął konto
Jak już kiedyś pisałem, Adaś bardzo liczy na to, że Minecraft przyniesie mu sławę i pieniądze. Teraz już pousuwał i nie nagrywa zagrajmy z innych gier; zmienił sobie nawet wystrój konta i avatarka na Minecraftowego. Żałosne. (jakby ktoś kiedyś nie wiedział co to znaczy, że "zagrajmer się zeszmacił" to pokażecie mu przykład MegaZajki). On nawet myśli, że jest jakiś super i ma jakieś tam "podstawowe partnerstwo" i w ogóle zaszczyt, co z tego, że to dostępne dla wszystkich jest. Adasiowi obcięli na starym koncie limit długości filmiku do 15 minut, a on zamiast zweryfikować konto za pomocą telefonu, to zrobił nowe. On ciągle myśli, że podpadł w jakiś sposób YouTube i oni mu odebrali jakieś zajebiste przywileje, a Adaś chce być przyjacielem YouTube'a i już nie będzie ich złościł, bo nie będzie mógł zarabiać tych swoich wymarzonych milionów z wyimaginowanego partnerstwa. Weź się człowieku do uczciwej roboty. A i prośba mała: Adaś. ale z vlogów chociaż nie rezygnuj bo są śmiechowe.

[Image: 2isxd9y.jpg]
25-11-2011 21:51
Find all posts by this user
MZLJ Offline
*

Posts: 87
Joined: Oct 2011 {socialsites}


Post: #309
RE: MegaZajka zamknął konto
Adam pisze książkę. Tytuł "Głosy". Pokaz jego grafomanii, można zobaczyć w "O mnie" na jego kanale. Z powodu ubogiej wyobraźni fabuła jest zerżnięta z Silent Hill.

[spoiler]Nazywam się Adam Adamus, dla przyjaciół Zajka. Byłem zwykłym śmiertelnikiem, który przez przypadek znalazł się o niewłaściwej porze w niewłaściwym miejscu, a przynajmniej takie odnosiłem wrażenie, kiedy cała ta historia dopiero się zaczynała. Tego feralnego dnia wybrałem się z moją córką Anastazją na wakacje do pewnej miejscowości wypoczynkowej w Górach Skalistych. Pech chciał,że ośrodek który wybraliśmy znajdował się w pobliżu zapadłej dziury noszącej nazwę Silent Hill. Początkowo podróż przebiegała raczej spokojnie, na tym odludziu nie mogło być inaczej. Jedynym akcentem, jaki zapamiętałem był policjant, a raczej policjantka z drogówki, która wyprzedziła mnie późnym popołudniem. Potem aż do chwili wypadku - o ile był to wypadek - nic ciekawego się nie wydarzyło. Pierwszą oznaką zbliżającego się niebezpieczeństwa był porzucony motor na skraju szosy. Policyjny Harley zaciekawił mnie do tego stopnia ,że spoglądając w lusterko przestałem na moment kontrolować, co się dzieje przed maską mojego jeepa i niemal w ostatniej chwili zauważyłem w świetle reflektorów zakrwawioną dziewczynę. Jedynie swojemu refleksowi zawdzięczam. Właśnie, co zawdzięczam refleksowi? Może lepiej byłoby nie reagować. Nie pamiętam niczego więcej z tego zdarzenia. Ocknąłem się w rozbitym samochodzie na samym dole nasypu, po którym przemykała droga. Wokół panowała niesamowita cisza. Byłem zbyt skołowany, by zauważyć rzecz najważniejszą. Mimo iż wylądowałem na jednej z głównych ulic tej dziury, o niecałe kilkadziesiąt metrów od budynków, nikt nie pojawił się na miejscu wypadku. Nie było też Anastazji!! Wyskoczyłem z samochodu wykrzykując jej imię, odpowiedziała mi jednak cisza. Rozejrzałem się ze zdziwieniem po okolicy, dopiero teraz zaczynałem kojarzyć. Zamglone ulice miasteczka były kompletnie puste. Żaden odgłos nie dobiegał z pobliskich domów. Nie widziałem ptaków ani zwierząt. Po plecach przebiegł mi zimny dreszcz, ruszyłem ostrożnie przed siebie oddalając się od wraku mojego Wranglera. Zapomniałem o wypadku, o niesamowitości tego miejsca, jedyne czego teraz pragnąłem, to było odnalezienie Anastazji. W chwilę później z prawej strony usłyszałem ciche odgłosy kroków. Przez mgłę ujrzałem niewyraźną postać dziecka. - Czy to ty Anastazjo? - zawołałem,ale dzieciak ruszył biegiem przed siebie. - Zatrzymaj się, poczekaj. Mimo iż krzyczałem dziewczynka znikła we mgle. Ruszyłem śladem rozbrzmiewających w mlecznej zawiesinie kroków. Gubiłem ją parokrotnie,ale dziwnym zbiegiem okoliczności zawsze, gdy już traciłem nadzieję, gdzieś w oddali rozbrzmiewał jakiś dźwięk i chwytałem wątły trop dziecka. Tak dotarłem do bocznej alei prowadzącej do garażu tradycyjnie umieszczanych za domami. Usłyszałem metaliczne skrzypnięcie i ruszyłem w kierunku, z którego dobiegał ten dźwięk. Na końcu alejki znalazłem uchyloną metalową bramę. Bez wahania wszedłem do wąskiego przejścia,chociaż napis na bramie ostrzegał przed złymi psami. Zresztą niepotrzebnie, tuż za bramą na ziemi leżało coś, co mogło za życia być wielkim psem,a teraz przypominało befsztyk. Ktokolwiek zrobił coś, takiego musiał być szalony. Tym bardziej zabiło mi serce. Anastazja zgubiła się we mgle,a gdzieś w pobliżu czai się bezwzględny morderca. Nie po raz pierwszy tego wieczora przeszyły mnie po plecach ciarki. Nie miałem nawet noża, by bronić się przed ewentualnym napadem. Ostrożniej niż do tej pory ruszyłem do przodu, wypatrując śladów dziecka...

Opowieść by Zajka.[/spoiler]

[Image: 2isxd9y.jpg]
01-12-2011 15:43
Find all posts by this user
Pevoccer Offline
*

Posts: 1
Joined: Dec 2011 {socialsites}


Post: #310
RE: MegaZajka zamknął konto
Przepraszam, że piszę w tym temacie, al nie mam uprawnień do założenia nowego. Może wiecie coś więcej na temat zamknięcia przez DualShockBlack'a konta na YT? Moim zdaniem był najlepszym polskim zagrajmerem. Może wiecie gdzie można pooglądać jego let's playe?
02-12-2011 22:25
Find all posts by this user
Thread Closed 


Possibly Related Threads...
Thread: Author Replies: Views: Last Post
  "Nie dam sobie grozić" - MegaZajka w roli śmierci Aktualności 40 16.081 18-09-2011 20:02
Last Post: Gik
  MegaZajka zaczyna nagrywać Vlogi... Gik 24 8.400 27-06-2011 15:00
Last Post: Gik

Forum Jump:


User(s) browsing this thread: 1 Guest(s)
Strona główna | Return to Top | Return to Content | Lite (Archive) Mode | RSS Syndication | Forum GTAV.net.pl - Grand Theft Auto 5