RE: Koniec RockAlone2k?
Dlaczego Rock ma tylu widzów, a nie ma jakichś kosmicznych materiałów? Na pewno część z nich jest jednorazowa. Moim zdaniem, Rock jest jak muzyka popularna. Trafia do większej liczby odbiorców, nie jest znowu jakaś skomplikowana, pachnie trochę kiczem, (komerchą?) ale dla wielu jest świetna, wspaniała, nie każdy potrzebuje głębokich uniesień, czegoś głębszego. Nie wszyscy potrzebują słuchać w czasie filmu, że E=mc^2 a właśnie wystarczy im to "ojej, trafili mnie". Zwłaszcza młodsi gracze albo początkujący ,którzy oglądają i słuchają jego wywodów Albo właśnie tacy, którzy nie potrzebują niczego ambitniejszego. No i tak uważam, że jest z Rockiem. Nie jest to znów fatalne, ale i wystrzelone w kosmos też nie. Przymyka się na ten lekki kicz(?) oko, ale i tak się ogląda, ba wielu się podoba. Rock doskonale wie, co robi. Mnie osobiście słabo to przypada do gustu. No, ale cóż. Przybrał taką formę, udało mu się i myślę, że będzie kontynuować swoją działalność. Chyba, że wydarzy się naprawdę jakaś katastrofa. Co dalej? Nie podoba mi się to, że wrzuca swoją rodzinę do swojej działalności. Mnie to drażni chyba tak samo nawet bardziej jak "wejdź na mój kanał". Ale to moje osobiste zdanie. Dla mnie rodzina to rzecz święta, część tej najbardziej osobistej, prywatnej części życia, więc dlatego mi się to nie podoba. Kolejnym aspektem są jego vlogi. Nie pamiętam jak się to nazywa. Wygłasza tam swój pogląd, z który można wysłuchać i się zgodzić albo nie, ale nie należy w ślepo wierzyć. Bo moim zdaniem wiele rzeczy, które mówi Rock są mi dalekie. Jest starszy, być może bardziej doświadczony życiowo, ale to nie jest powód do zgadzania się z nim. Ba, często szerzy takie rzeczy, że głowa boli od samego słuchania. Poza tym, ja tutaj widzę wyraźnie, że wiele z nich jest jak materiały dla dzieci „nie kradnij, bo to jest złe” – prawda uniwersalna, no ale w sumie często (nie zawsze) nic więcej.
|