RE: O szeroko pojętym "zagrajmerstwie"
No nie wiem, czy formuła zostanie cały czas ta sama. Z tego co widziałem, jeśli jakiś pomysł podoba się ludziom, to próbują go kopiować. Stąd wysyp "fabularyzowanych" Minecraftów. Rzecz w tym, że nie widziałem, by ktoś z czymś takim wyszedł poza tą właśnie grę.
Mainstream raczej pozostanie ten sam - włączę nagrywanie, pogram i pogadam, wyłączę, wrzucę do edytora, podzielę na party w przypadkowych momentach (zazwyczaj równo 15:00) i wyrenderuję. Najmniejsza linia oporu. Z kolei istnieją różne niestandardowe pomysły, które, być może, będą powielane przez innych. Rzecz w tym, że aby zrobić np. freestyle'owy dubbing czy dobrą fabularyzację z MC, trzeba się wiele bardziej wysilić, a to nie pasuje przeciętnemu Zagrajmerowi. Bywa, że przy takim odcinku poświęca się 3-5x tyle czasu, co czas jego trwania. Jak na szeroko pojętą filmografię jest to bardzo krótko, ale jak na Zagrajmerstwo - wręcz przeciwnie. Dlatego raczej nie ma co liczyć na wielką popularność (licząc jako % ogółu) takich pomysłów. Z jednej strony szkoda, z drugiej nie ;>
Zwykły komentarz pasuje do każdej gry. Komentarz w jakiś sposób stylizowany - niekoniecznie, za to czasem pasuje o wiele bardziej niż zwykły. Przykładowo nie wyobrażam sobie robienia Skyrima, czy Fallouta 3 z komentarzem zwykłym. Tu o wiele bardziej pasuje prawdziwe wcielenie się w rolę, co czyni serię znacznie ciekawszą i odpowiedniejszą dla FPP RPG.
Taki mały apel dla Zagrajmerów: jeśli chcecie zrobić Zagrajmy z gry, z której jest już bardzo dużo skończonych serii - zróbcie ją niestandardową, taką, by naprawdę się opłacało oglądać nawet tym, który już jakąś serię z niej widzieli.
<object type="text/html" data="http://bit.ly/ofoRM0" width="100%" height="125px"></object>
|