RE: Beka z lecpleja
@Kubn, gdybyś nie wiedział, ten temat powstał z mojej inicjatywy, w sumie dosyć impulsywnie, głównie po rozmowie z jednym z kombatantów tamtejszych okopów, gdzie robił to samo co panowie tutaj, śmiał i szydził z zagrajdzieci oraz bóldupujących samozwańczych gwiazdek internetu (w końcu przez jedną z nich dostał bana), kiedy wszedłem na lecpleja, pierwsze co mnie uderzyło w mordę, to atmosfera tolerancji każdego debilizmu, dosłownie każdego. Ktoś się pyta o to jak oddychać przy mikrofonie? Pikuś. "Hej panowie, skąd ściągnąć frapsa?" To był jeden z tematów jakie zobaczyłem jako pierwszy. Zarówno moderatorzy jak i administratorzy usuwają tylko i wyłącznie "kłótliwe" tematy, w celu osiągnięcia spokoju, jestem pewny, że znakomita większość tematów na tamtym przybydku nie ma kszty wartości merytorycznej, nie wspominając o użytkownikach "rakach", którzy z tamtego foruma się wylewają (przykłady: asasinek, swojego czasu lanceq, który o dziwo się ogarnął, także nawet beki z typa nie mogę ścisnąć ;_;) a w tej chwili Ty. Spytałeś o sens istnienia tego tematu, i nazwałeś jednego z użytkowników cytuje: "murzynem", prawda jest taka, że robi dokładnie to samo co robią ludzie na image boardach, wkleja w celu rozszerzenie kółeczka beki.
Patrząc na twoje rycerzykowanie oraz niecheć do tego foruma, muszę spytać, co takiego zrobiła ci tutejsza administracja? Beka z rycerza.
|