Niedawno czytałem artykuł o nowym dziele jednej z designerek Portal'a - Kim Swift. Jej nowa gra,
Quantum Conundrum, w dużym uproszczeniu polega na płynnym przełączaniu się między wymiarami i interakcją/przenoszeniem obiektów w nich się znajdujących. Wyobraźcie sobie 3 identyczne pokoje różniące się jedynie wyposażeniem. Pokoje te stanowią oddzielne wymiary i są na siebie nałożone. Gracz może przełączać się między wymiarami i przenosić przesuwać obiekty, jednocześnie rozwiązując zagadki i torując sobie drogę do kolejnych etapów. Widziałem już podobne motywy, ale też nie do końca. Moim zdaniem pomysł przedni.
Co to ma do mojego pomysłu? Pomyślałem sobie, że można by zastąpić wymiary... czasem. Wyglądałoby to tak - gracz zaczyna w jakiegoś typu wehikule (mógłby przypominać windę z Portala) i widzi przed sobą pokój, a właściwie halę, wypełnioną platformami, skrzyniami, mechanizmami i innymi pierdołami z którymi można wejść w interakcje. Powiedzmy, że platforma na której znajduje się wyjście jest zbyt wysoko żeby się na nią dostać, nawet robiąc sobie schodki ze skrzynek. Gracz bierze więc jedną ze skrzyń i trzymając ją nad głową staje pod platformą. W ten sposób jeśli ktoś stanąłby na tej skrzyni, mógłby wskoczyć na platformę i udać się do wyjścia. Gracz puszcza po chwili skrzynię i kieruje się znowu do wehikułu, który cofa go do momentu w którym z niego wyszedł. Pojawia się wtedy jego duch, który wykonuje dokładnie to, co gracz zrobił w pierwszym kursie. Wskakujemy więc na skrzynię, którą duch podnosi i przenosi pod platformę, na którą teraz możemy się dostać. To oczywiście bardzo prosty i obrazowy skrót tego, jak gra miałaby wyglądać. Można wokół tego rozwinąć mechanikę, dodać rzeczy typu wiatraki przesuwające graczy i obiekty, limity "kursów", jakiś licznik czasu an wydostanie się z planszy, zanim wyjście się zamknie, przeciwników których można się pozbyć, albo zablokować, dodatkowe, trudne do osiągnięcia komnaty ze znajdźkami i inne tego typu rzeczy.
Prawdę mówiąc zastanawiam się nad napisaniem GDD do takiej gry i zasugerowania jej jako kolejny projekt w firmie w której pracuję. Co o tym myślicie? Ze względu na wielkość studia byłaby to raczej gra 2D na Steam, ale jakoś mnie to nie zraża. Mój mały, własny Braid. ;]