RE: Saga o Beowulfie, ciąg dalszy.
Typowy sub whore. Chce, by inni, szczególnie popularni użytkownicy, reklamowali jego produkcje, ale oczywiście sam tego nie zrobi.
Jak już wspomniał MrZupapl - ciekawe ilu sam poleci ludków od Minecrafta.
To po prostu głupie rozumowanie ze strony Beo.
Oczywiście sam fakt, że JJay jednak go zareklamował, dało mu paru dodatkowych widzów. Samo wspominanie o tym i ciągnięcie tematu na pewno przyciągnie parę dzieci, które pomyślą sobie "O, JJay mu odpisał, on jest super. Sub!".
Zwykle ludzie nie chcą fanboy'ów. Z doświadczeń wcześniejszych zauważyłem, że tylko umysłowo niedojrzali ludzie, typu N666 i VV, którzy nawet nie zdają sobie sprawy z tego, o czym mówią, są dumni ze swoich małych żołnierzy. Jeśli to jest żart, to jest to najgłupsza rzecz, jaką ostatnio słyszałem, a słyszałem wiele.
Jeśli twierdzi, że ktoś naprawdę będzie za nim tęsknić, to powinien przemyśleć swoje życie. Tak samo ci, którzy rzeczywiście będą tęsknić.
Niestety (zwykle) dzieci biorą Internet zbyt poważnie, jak drugie życie. Postaci internetowe stały się ich rodzicami, rodzeństwem i jedyną formą rozrywki. Obrażanie ich powoduje u nich czystą agresję i nielogiczne działania, co ostatnio widać w sprawie Wiwraszmaty. Groźby są dla nich realne, a "usunięcie" kogoś z YT to jak zabicie go czy przynajmniej zrujnowanie jego życia.
BeoWolf jest moim zdaniem zbyt emocjonalny i bierze to wszystko zbyt poważnie (przypominam też sprawę gry Crysis, po której to przepraszał).
Każdy chce mieć widzów - to normalne. Dobrze jest wiedzieć, że komuś jednak podobają się nasze YouTubowe wypociny. Pamiętać jednak trzeba, że to jest tylko Internet. Znajomości internetowe nie pomogą nam w życiu. Nie liczy się ilość, a jakość widzów. Niektórych zadowoli trzech dobrych, udzielających się widzów, a innym trzeba ich tysięcy, by najprawdopodobniej poczuć się specjalnym.
Tego typu przyciąganie widzów jest negatywnie odbierane przez - nazwijmy to - logicznie myślących ludzi, zarówno na tym forum jak i na samym YT i Internecie. Ludzie nie przepadają za takim zachowaniem. To jak z "komercjalizacją" JJay'a - czyli nie rób akcji z gówna (poważnie, tyle forsy za koszulkę?).
Tl;dr:
BeoWulf, get a life, man.
|