Po wcześniejszym wykasowaniu swoich vlogów, MegaZajka tym razem zaszczycił nasz alogami w swoim wykonaniu. Chciałem napisać dłuższy komentarz, ale uznałem, że te filmy mówią same za siebie.
Pierwszy to jego wspomnienia z dzieciństwa. Szczerze mówiąc, nie widzę żadnego związku tych wspominek z tematem aloga. 10 minut stracone.
W drugiej części pierwszego aloga coś tam próbował liznąć ten temat, ale po 5 minutach wyłączyłem filmik. Nie wytrzymałem. Pozwolicie, że nie będę opisywał, co on tam mówi, nie chcę psuć wam "zabawy".
No i mamy jego 2 alog. O opętaniach.
Zostawmy, kto wierzy w opętania, a kto nie. Skupmy się tutaj na zachowaniu MegaZajki. A zachowuje się - mówiąc szczerze - jak debil. Jak brać kogoś takiego na poważnie? On myśli, że ktokolwiek wejdzie z nim w dysputę? Zanim ktoś mnie oskarży o oczernianie MZ: dobrze ci radzę - odsłuchaj tego aloga. Po prostu to zrób. Chyba sobie ściągnę to na dysk, bo mam przeczucie, że Zajka najdalej za 2 dni ten filmik usunie.
(This post was last modified: 25-06-2011 19:38 by Gik.)